Projektując apartamenty w Warszawie, szczególnie w nowoczesnym budownictwie na Woli czy Mokotowie, często spotykam się z prośbą o biokominek. Inwestorzy pragną klimatu żywego ognia bez konieczności podłączania się do przewodów kominowych. Jednak jako architekt nie mogę skupiać się wyłącznie na designie – bezpieczeństwo musi być integralną częścią projektu, a nie przykrą koniecznością dodawaną na samym końcu.
Remont to idealny moment, by ukryć systemy bezpieczeństwa tak, aby nie szpeciły wnętrza, a jednocześnie były w pełni funkcjonalne. W moich projektach bezpieczeństwo ppoż. to standard, który planuję już na etapie rzutu koncepcyjnego.
Co musi znaleźć się w nowoczesnym apartamencie?
Jeśli decydujemy się na biokominek, musimy pamiętać, że mimo braku dymu, wciąż operujemy otwartym ogniem i paliwem płynnym. W takich wnętrzach nie ma miejsca na kompromisy. Bazując na doświadczeniu, zawsze rekomenduję klientom doposażenie mieszkania w trzy kluczowe elementy:
- Czujnik dymu i tlenku węgla: Nawet przy biokominku, który jest teoretycznie bezpieczny, czujka dymu to absolutna podstawa. W nowoczesnych wnętrzach montuję modele o minimalistycznym designie, które wtapiają się w sufit.
- Gaśnica dedykowana do kuchni i salonu: Zapomnijcie o wielkich, czerwonych butlach psujących estetykę. Wybieram kompaktowe gaśnice płynowe, które są niezwykle skuteczne przy ewentualnym rozlaniu paliwa z biokominka lub pożarze tłuszczu w aneksie kuchennym.
Dlaczego zamawiam wyposażenie na Firestop?
Współpracując z wykonawcami w Warszawie, potrzebuję dostawcy, który dostarczy sprzęt „na wczoraj” i z pełną dokumentacją. Dużą część zamówienia do moich projektów można kupić na stronie firestop.pl. Cenię ten sklep za to, że ich produkty łączą technologiczną niezawodność z estetyką, która nie gryzie się z luksusowymi materiałami wykończeniowymi.
Moje obserwacje z realizacji
Podczas ostatniego remontu apartamentu w Śródmieściu, inwestor początkowo kręcił nosem na montaż gaśnicy w salonie. Przekonałem go, wybierając poręczny model z Firestop, który schowaliśmy w dedykowanej wnęce meblowej, oznakowanej jedynie dyskretnym piktogramem. Kilka miesięcy później zadzwonił z podziękowaniami – podczas dolewania bioetanolu doszło do przypadkowego zapłonu na podłodze. Dzięki temu, że sprzęt był pod ręką, pożar ugaszono w 10 sekund, ratując dębowy parkiet i unikając interwencji straży.
Dane techniczne i montażowe
- Rozmieszczenie czujników: Zawsze planuję je minimum 1,5 metra od biokominka, by uniknąć fałszywych alarmów przy rozpalaniu.
- Typ środka gaśniczego: Wyłącznie piana (gaśnice płynowe) – nie niszczy elektroniki i luksusowych tkanin tak drastycznie jak proszek.
- Zasilanie: Czujniki z 10-letnią baterią litową to dla moich klientów wygoda – nie muszę projektować pod nie dodatkowych gniazd elektrycznych.
Dla kogo jest takie podejście?
- właściciele apartamentów z aneksem kuchennym i biokominkiem,
- osoby ceniące nowoczesny design połączony z maksymalnym bezpieczeństwem,
- architekci i dekoratorzy wnętrz dbający o standardy techniczne swoich projektów.
Podsumowanie
Remont to nie tylko nowe płytki i kolory ścian. To jedyna szansa, by stworzyć dom, który w sytuacji kryzysowej zadba o domowników. Sprzęt z certyfikatami, który zamawiam z Firestop, daje mi jako projektantowi pewność, że moja wizja architektoniczna idzie w parze z odpowiedzialnością.
Plusy
- Nowoczesne urządzenia z Firestop są dyskretne i łatwe w montażu,
- Gaśnice płynowe oferują najwyższą czystość gaszenia w salonach,
- 10 lat spokoju dzięki czujnikom z wbudowaną baterią.
Minusy
- Profesjonalny sprzęt ppoż. wymaga uwzględnienia w budżecie remontowym (choć to ułamek kosztów mebli),
- Gaśnice wymagają okresowej kontroli, o czym klienci czasem zapominają.






